No i po wielu zmianach terminu, wielu problemach, EK wystartowało. Wielu pyta co było przyczyną tych wszystkich problemów więc śpieszę z odpowiedzią. Naszym największym utrapieniem były i są nadal NPC. Folder ze skryptami to około 400 plików, z czego niestety rzadko który był sprawdzony. Po pierwszym starcie, w piątek trzynastego który okazał się niestety pechowym dniem, wyszły na jaw wszystkie niedoróbki. Nie działał praktycznie żaden npc, mapa była tak dziurawa że 10% graczy przesiedziało czas w którym serwer był online pod ziemią (a dokładnie „w pustce”), posypał się Account Maker, były problemy z konfiguracją serwera i na koniec atak DoS. Z pomocą wkroczył na szczęście Dulin, który zajął się serwerem. Faktem jest że w ciągu 10 sekund od wpisania przezemnie magicznego „/openserwer” zalogowało się 70(sic!) osób, w ciągu następnych kilku minut 214 (tyle wynosi obecnie rekord). Niestety, przez błędy wynikające ze złego działania ACM i kilku skryptów musieliśmy serwer wyłączyć i zapowiedzieć konieczny restart postaci. Następna próba odbyła się w sobotę, kolejnego dnia. Jednak wcale nie było lepiej, nie pamiętam dobrze co poszło nie tak, zdecydowaliśmy się więc przełożyć start na kolejną sobotę (22.11). Wczoraj, też nie poszło najlepiej. Serwer w prawdzie nie ruszył, ale siedzieliśmy nad nim cały wieczór (podczas którego był kolejny (D)DoS), noc, niedzielny poranek i popołudnie. Dokładnie o 17.30, po kilku godzinach wysłuchiwania niemiłych tekstów na ventrilo, odpaliłem serw który chodzi do teraz. Sytuacja wygląda dużo lepiej, większość NPC działa, część jest poprawiana, nie ma problemów z pacc i profesjami, ataki zostały troszkę okrojone. Ogółem gracze są zadowoleni. Myślę że w ciągu tygodnia naprawimy wszystkie NPC i questy. Do tego też czasu Valker powinien wyrobić się z nowym ACM, o którego poprosiłem po tym jak zobaczyłem jak funkcjonuje obecny. Całe szczęście że się zgodził, mimo że niezbyt się lubiliśmy :) Co było powodem takiej porażki? Brak profesjonalizmu, ot co :). Większość naszych mapperów zrobiła ogromny kawał świata, mimo że nigdy nie mieli na komputerze silnika. Część skrypterów nie dość że pisała źle, to na dodatek na wyczucie, także nie sprawdzając prac. Największy błąd popełniłem ja, ufając że wszystko jest przetestowane i sprawne, i robiąc wszystko na ostatnią chwilę. Wszystkim czytelnikom po fachu odradzam takie założenia :)
Reasumując: nie wyszło najlepiej i to co miało być wielkim sukcesem okazało się „failstartem”, głównie z mojej, jako koordynatora, winy. Myślę jednak że się podniesiemy, i mimo że na start mamy „jedynie” 120 graczy, to ta ilość będzie wzrastać, mam nadzieję że przyczyni się do tego nasz patron: Tibia.Net.pl.
PS Dziś Tadziu próbował dodać EK do różnych OT list. Co ciekawe, na jednej z nich dostaliśmy od razu bana za plagiat, a drugiej za spoofing. Nie wiem jak oni to filtrują, jednak to dosyć dziwne. Zobaczymy co odpiszą na mejla.
